Pręty

Salonowy lew wkracza do akcji!

Salonowy lew wkracza do akcji!

Salon. Miejsce wyjątkowe. To tutaj w ciągu dnia dzieje się najwięcej. To tutaj, goście są zapraszani i zabawiani. To tutaj, odpoczywamy po ciężkim dniu w pracy. Salon to wizytówka każdego domu, dlatego, należy ją pokazać z jak najlepszej strony. Pomóc może w tym dobrze dopasowany dywan, który zazwyczaj bywa najbardziej niedocenianym elementem aranżacyjnym, przykrytym przez stół, czy inne meble, ocenianym jako zbędny dodatek, który trzeba jeszcze odkurzać. Nic bardziej mylnego!

Dywan to nie tylko uzupełnienie umeblowania, ale przede wszystkim dodatek, który sprawia, że pokój nagle staje się bardziej przytulny i nastrojowy. To przede wszystkim jego zasługa. Kiedy stawiamy stopy na miękkim podłożu, nie doceniamy, że to właśnie dywan odpowiada za tę miłą atmosferę. Świetnie współgra z meblami, kolorami ścian, oświetleniem, zgrabnie wyznaczając poszczególne strefy, jak na przykład: kącik wypoczynkowy czy telewizyjny.
Na ratunek dywan!

Jeśli wnętrze wydaje się być monotonne, przygnębiające czy mało wyraziste, wtedy z pomocą przychodzi dywan wypełniony barwnymi wzorami czy wyrazistymi kolorami, będący mocnym akcentem w salonie. Pamiętajmy jednak, żeby zwracać uwagę także na techniczne jego aspekty, takie jak gęstość runa dywanu. Mówi się, że absolutnym minimum jest 150 tysięcy punktów na metr kwadratowy, choć w przypadku bardzo kudłatych dywanów jest to praktycznie niemożliwe.

 

Salonowy lew wkracza do akcji!
1 vote, 4.00 avg. rating (83% score)
Previous article
Dzień Dziecka tuż tuż…
Next article
Stylistyczne mieszanki
About the author